Fundacja Wyższy smak
Fundacja Wyższy smak
Załóż konto Zaloguj się
Przekaż darowiznę

Władza i miłość

„Władza korumpuje, a władza absolutna korumpuje absolutnie", Lord Acton.

Władza jest niczym narkotyk, zaburza percepcję świata oraz naszej pozycji w nim, uzależnia i nieuchronnie wiedzie do arogancji będącej przyczyną upadku. Rozbudza poczucie wyższości, zmniejsza wartość tych, którzy są od nas zależni i sprowadza ich do przedmiotowej pozycji „środka," który mamy prawo użyć do osiągnięcia zamierzonego celu. Władza pozwala spełnić pragnienie które sprowadziło nas do świata materii – pragnienie kontrolowania i dominowania innych.

Czasami ci, którzy zaczynają rozumieć mroczną naturę władzy, czynią wysiłki aby usunąć jej wszelkie przejawy. Tak powstają próby stworzenia stanu wolnego od idei nadrzędnej pozycji i zwierzchnictwa, stanu tak zwanego równouprawnienia. Paradoksalnie jednak, wysiłki te prowadzą do sytuacji, w której władza nie znika, a jedynie przechodzi na innych, zazwyczaj pogarszając stan, który starano się naprawić.

Za przykład niech posłuży idea tzw. równouprawnienia kobiet. Choć próba wyzwolenia kobiet spod opresji mężczyzn nadużywających władzy jest jak najbardziej godna, nie prowadzi do poprawy sytuacji samych kobiet, a jedynie tworzy absurdalne prawa, które degradują świat. Coraz więcej kobiet, które o takie równouprawnienie walczyło, zdobyło je i doświadcza jego rezultatów zaczyna przyznawać, że czują się oszukane. Idea wyzwolenia, która miała obdarzyć ich szczęściem stała się przyczyną samotności, depresji i w najlepszym wypadku zmaganiem w pogodzeniu pracy zarobkowej z wychowaniem dzieci. Tak oto próba negacji władzy jedynie przekształciła ją prowadząc do pogorszenia sytuacji, której pragnięto uniknąć.

Zatem czy uwolnienie się od nieuchronnego negatywnego wpływu władzy jest możliwe? Skoro próba zanegowania jej nie zdaje egzaminu i prowadzi do przeniesienia władzy na innych, którzy z czasem stają się nią tak samo skorumpowani, czy istnieje innych sposób aby tą wolność osiągnąć?

Tak i wymaga jedynie zrozumienia natury świata, natury nas samych oraz wprowadzenie tej wiedzy w życie.

Materialny świat jest miejscem, w którym otrzymaliśmy szansę bycia panem, kimś kto posiada władzę na innymi. Choć pierwotnie pragnienie cieszenia się tą pozycją było prawe i wolne od chęci wyrządzania krzywdy, natura tego miejsca nieuchronnie wypacza nas prowadząc ku chęci dominacji, kontrolowania i ostatecznie eksploatowania otoczenia dla własnej przyjemności. Tak z pozycji sługi tych, za których jesteśmy odpowiedzialni stajemy się tyranami.

Aby uchronić się przed degradującym wpływem świata materii konieczne jest czynienie nieustającego wysiłku opierania się naszej niższej naturze. Gdy tylko pozwolimy sobie na chwilę odetchnienia w tej wewnętrznej walce, umysł – trafnie określany placem zabaw diabła – zacznie bardzo subtelnie sprowadzać nas na ścieżkę arogancji, chciwości i pożądania. To właśnie te cechy są przyczyną naszej degradacji i to one sprawiają, że władza będąca pożywką dla tych wypaczeń charakteru, zaczyna nas korumpować.

Władza sama w sobie nie jest zła. To nasza ignorancja jest przyczyną skorumpowania, które przejawia się przez władzę. Ignorancja wobec tego kim jesteśmy, czym jest świat i jaką pełnimy w nim rolę.

Materialny świat został stworzony w ściśle określonym celu. Daje duszy możliwości zrozumienia idei panowania – idei władzy. W miejscu, z którego pochodzi każdy z nas, jedynym Panem jest Bóg – Dusza Najwyższa, zaś my – dusze – jesteśmy wiecznie Jego poddanymi. Relacja pomiędzy nami, a Duszą Najwyższą opiera się na czystej miłości. To właśnie ta miłość jest powodem naszego pełnego oddania wobec Boga. Absolutna doskonałość piękna i charakteru Duszy Najwyższej oraz nieskończona miłość jaką nas obdarza sprawia, że stajemy się Mu w pełni podporządkowani. Nie z przymusu ale z miłości i chęci odwzajemnienia się Jego nieskończonemu uczuciu.

Jego władza i opieka nad nami jest czymś naturalnym. To On jest naszą przyczyną i źródłem. Jest nieograniczony, wszechpotężny i to dzięki Jego mocy istnieją wszystkie światy duchowe i materialne.

Dla Boga to wszystko nie jest wielkim wyzwaniem ponieważ Jego moc nie ma granic. My z kolei, choć jesteśmy Jego dziećmi, nie jesteśmy tak potężni. W porównaniu do Duszy Najwyższej, dusza jest niczym światło maleńkiej iskry wobec blasku słońca. Pomimo naszej znikomości pragniemy zasmakować tego, co nieustannie smakuje Bóg. W swej naiwności pragniemy doświadczyć przyjemności władzy i wszystkiego, co za nią podąża.

W czystej postaci władza jest służbą. Osoba, która posiada władzę jest sługą tych, których tą władzą obejmuje. Władza jest wyrzeczeniem. Gdy tylko zaczynamy się nią cieszyć, natychmiast staje się przyczyną cierpienia. Cierpienia dla osoby, która władzę posiada – rozwijając nigdy nie zaspokojoną rządzę jeszcze większej władzy – oraz cierpienia tych, którzy władzy podlegają. Ten, kto cieszy się władzą pragnie w istocie jednej rzeczy – miłości tych, nad którymi sprawuje władzę. Według „władcy" miłość ta powinna samoistnie wypływać od „poddanych" z wdzięczności za to, co im w swej życzliwości ofiarowuje. W ten sposób chce być doceniony, szanowany i wielbiony.

Niestety pragnienie to nigdy nie zostaje spełnione. Tak na skutek frustracji, władca stopniowo staje się tyranem wymuszającym podporządkowanie. I nawet jeśli mu się to uda tworząc u zależnych od niego osób posłuszeństwo wynikające ze strachu, nigdy nie zazna ich prawdziwego podporządkowania, które wynika z miłości.

Mówi się, że najbardziej kwalifikowaną osobą do objęcia władzy jest ta, która władzy nie pragnie. Ktoś taki nie chce się nią cieszyć. Nie chce kontrolować innych, ani też nie potrzebuje być docenianym za to, kim jest lub kim stara się być. Nie potrzebuje potwierdzenia swojej wartości. Jeśli taka osoba dzierży władzę, będzie traktowała ją jako obowiązek, jako wyrzeczenie. Będzie służyła osobom, za które jest odpowiedzialna ponieważ rozumie swoją rolę. Rozumie, że jest duszą, wiecznym sługą Duszy Najwyższej i wszystkich pozostałych dusz. Jest świadoma niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą władza nad innymi i będzie bardzo uważna aby nie pozwolić niższej naturze w przejęciu kontroli nad umysłem.

Jedynie taka świadomość pozwala na właściwe sprawowanie władzy.

Dlatego, to nie negowanie władzy ale duchowa wiedza pozwala uniknąć negatywnych rezultatów skorumpowania i degradacji.

Istnienie władzy pociąga za sobą istnienie osób, które ją sprawują oraz tych, którzy jej podlegają. Jeśli zrozumiemy czym jest władza, nie będziemy jej pragnąć, ani też nie będziemy zazdrośni o tych, którzy ją posiadają. Mając władzę stajemy się odpowiedzialni za innych. Wymaga to wiele trudu, poświęcenia oraz wyrzeczenia. Władza to obowiązek, który należy wypełniać w nastroju służenia innym. Jeśli mężczyzna nie posiada takiej duchowej wiedzy, ani też nie wykształcił charakteru koniecznego do wdrożenia jej w życie, naturalnie będzie chciał cieszyć się swą dominującą pozycją nad kobietą. Będzie ją eksploatował dla własnej przyjemności. To z kolei doprowadzi do buntu, w którym kobieta dla uniknięcia cierpienia będzie usiłowała zamienić się pozycją z mężczyzną, będzie starała się go dominować i zdobyć nad nim władzę. To jest naturalne ponieważ nikt nie chce być wykorzystywany i traktowany przedmiotowo.

Tak jak obowiązkiem mężczyzny jest opieka nad kobietą, zapewniając jej bezpieczeństwo fizyczne i emocjonalne, obowiązkiem kobiety jest inspirowanie go do tego wysiłku oraz bycie zadowoloną z tego, co jej daje. W ten sposób kobieta samoistnie przejmuje władzę nad mężczyzną, który z wdzięczności i miłości jest gotowy zrobić dla niej wszystko. Kobieta nie musi rywalizować z nim o władzę starając się być mężczyzną. Kontroluje go po prostu swoją żeńską naturą. To sprawia, że mężczyzna jest szczęśliwy i w najmniejszym stopniu nie sprzeciwia się miłosnej dominacji kobiety.

Tak jak mężczyzna rozumie, że jego nadrzędna pozycja wobec kobiety jest służbą, a wynikająca z niej opieka jest jego obowiązkiem, podobnie kobieta rozumie, że władza którą ma nad mężczyzną nie jest dla jej przyjemności i nie służy spełnianiu jej zachcianek. Swoim oddaniem dla niego inspiruje go do bycia lepszym, do kształtowania charakteru i wzniesienia się na coraz wyższe poziomy świadomości. W ten sposób kobieta doświadcza wszystkich rezultatów wysiłku mężczyzny, zarówno materialnych jak i duchowych.

Tak władza nie staje się przyczyną niedoli i zniewolenia. Przeciwnie, jest źródłem szczęścia i spełnienia dla tego, kto ją posiada jak i tego, kto jej podlega.

Grafika loga Fundacji Wyższy smak

Fundacja Wyższy smak

Mokra 2, 97-510 Ręczno
NIP: 771-28-95-511
KRS: 0000704695
 
+48 42 230 01 87

 

SKLEP wyzszy-smak.org.pl

Grafika loga Dotpay

Grafika loga Visa

Copyright © 2020 wyzszy-smak.org.pl Powered by: vedicsystem
This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.